Obserwacja cyklu życia w przydomowym oczku wodnym to dla wielu akwarystów najpiękniejsza nagroda za miesiące dbania o parametry wody i system filtracyjny.

Wielu hobbystów, którzy z powodzeniem wprowadzili do swojego ogrodu zdrowe, kolorowe karpie koi od 20 do 30 cm, po kilku sezonach staje przed niesamowitym, naturalnym zjawiskiem, jakim jest tarło. Rozmnażanie japońskich ryb ozdobnych (Nishikigoi) w sztucznym zbiorniku to proces niezwykle burzliwy, fascynujący, ale i pełen wyzwań. Aby z tysięcy ziaren ikry wyhodować choćby kilka dorosłych, pięknie wybarwionych osobników, hodowca musi wykazać się ogromną wiedzą biologiczną i żelazną dyscypliną. W tym wyczerpującym poradniku rozkładamy proces rozmnażania karpi koi na czynniki pierwsze, tłumacząc, jak przygotować stado do tarła i jak opiekować się najbardziej bezbronnym narybkiem.

Kiedy karpie koi osiągają dojrzałość płciową?

Aby w ogóle myśleć o rozmnażaniu, ryby muszą osiągnąć odpowiedni wiek i rozmiar. Samce (mleczaki) dojrzewają zazwyczaj nieco szybciej – gotowość do rozrodu osiągają w wieku około 2-3 lat. Samice (ikrzaki) potrzebują więcej czasu na zbudowanie potężnej masy ciała, zdolnej do wyprodukowania i noszenia setek tysięcy jaj. Z reguły stają się w pełni dojrzałe w wieku 3-4 lat. Warto zaznaczyć, że w profesjonalnych, japońskich farmach do rozrodu wybiera się znacznie starsze i większe ryby (tzw. Oyagoi), nierzadko przekraczające 70-80 centymetrów długości, ponieważ dają one najsilniejsze genetycznie potomstwo.

Wiosenny wyzwalacz: Temperatura i warunki do tarła

Karpie koi nie rozmnażają się przez cały rok. Sygnałem do rozpoczęcia godów jest nagły skok temperatury wody po chłodniejszym okresie zimowym i wczesnowiosennym. Tarło w polskich warunkach klimatycznych przypada najczęściej na przełom maja i czerwca. Kiedy woda w stawie stabilnie przekroczy barierę 18-20°C, a dni stają się wyraźnie dłuższe, u ryb uruchamia się potężny instynkt rozrodczy. Dodatkowym bodźcem stymulującym (tzw. wyzwalaczem) bywa często nagła podmiana dużej ilości wody na świeżą lub obfite, wiosenne opady deszczu, które podnoszą poziom tlenu w zbiorniku.

Burzliwe zaloty – jak rozpoznać, że tarło się rozpoczęło?

Jeśli pewnego poranka zauważysz, że woda w Twoim stawie się gotuje, a rośliny przybrzeżne są demolowane, najprawdopodobniej rozpoczął się akt tarła. Proces ten jest niezwykle agresywny i wyczerpujący fizycznie dla zwierząt.

  • Pogoń: Jeden lub kilka samców zaczyna nieustannie i bardzo brutalnie gonić ciężką od ikry samicę po całym stawie. Pogoń ta może trwać od kilku do kilkunastu godzin.
  • Uderzenia i wypychanie: Samce uderzają swoimi pyskami w podbrzusze i boki samicy, próbując w ten sposób fizycznie „wycisnąć” z niej jaja. Często spychają ją na płycizny, w gęste zarośla lilii wodnych lub na ostre kamienie.
  • Uwalnianie ikry i mlecza: Pod wpływem uderzeń samica uwalnia do wody tysiące drobnych, lepkich ziaren ikry (przypominających żółtawy kuskus). W ułamku sekundy samce uwalniają nasienie (mlecz), zapładniając jaja w toni wodnej.

Rozmnażanie karpi koi: Jak przebiega tarło i jak odchować własny narybek?

Największe zagrożenie: Kanibalizm własnego gatunku

Karpie koi nie posiadają instynktu macierzyńskiego. Dosłownie w kilka minut po zakończeniu wyczerpującego tarła, całe stado (łącznie z samicą, która złożyła jaja) odwraca się i zaczyna łapczywie zjadać własną, wysokobiałkową ikrę. Jeśli jaja zostały złożone na gładkich kamieniach lub bezpośrednio na dnie, do wieczora nie zostanie z nich żaden ślad.

Aby uratować przyszłe pokolenie, hodowca musi zastosować tzw. szczotki tarliskowe (spawning brushes). Są to długie, miękkie szczotki zawieszane tuż pod powierzchnią wody na obrzeżach stawu. Ryby instynktownie wybierają takie gęste struktury do ocierania się i składania jaj. Natychmiast po zakończeniu tarła, szczotki oblepione zapłodnioną ikrą należy delikatnie wyjąć i przenieść do osobnego, doskonale natlenionego zbiornika (np. dużej kadzi kwarantannowej) z wodą o identycznej temperaturze.

Wylęg i pierwsze dni życia: Znikające larwy

W temperaturze około 20°C czas inkubacji ikry wynosi od 3 do 5 dni. W tym czasie niezwykle ważne jest silne napowietrzanie wody (brzęczyk z kostką) oraz dodanie do niej delikatnych środków przeciwgrzybiczych (np. błękitu metylenowego), aby zapobiec pleśnieniu niezapłodnionych jaj, które mogłyby zainfekować te zdrowe.

Kiedy narybek się wykluje, ma zaledwie kilka milimetrów długości i wygląda jak maleńka, przezroczysta igiełka z parą wielkich oczu. Przez pierwsze 2-3 dni larwy nie potrafią pływać. Przyczepiają się do ścianek zbiornika i odżywiają zawartością własnego woreczka żółtkowego. W tym okresie pod żadnym pozorem nie wolno ich karmić, gdyż niezjedzony pokarm błyskawicznie zgnije i zatruje wodę.

Czym karmić „pływający pył”?

Gdy woreczek żółtkowy ulega wchłonięciu, larwy zaczynają swobodnie pływać w poszukiwaniu pożywienia. To moment krytyczny. Ich pyszczki są tak mikroskopijne, że nie poradzą sobie z żadnym, nawet najdrobniejszym granulatem komercyjnym. Wymagają żywego, wibrującego pokarmu.

  • Dzień 3-10 (Pierwotniaki): Na samym początku najlepszym pożywieniem są mikroskopijne pierwotniaki, orzęski i pantofelki, które można wyhodować samodzielnie (tzw. woda z siana) lub zastosować specjalistyczne zawiesiny w płynie dla narybku jajorodnego.
  • Dzień 10-30 (Solowiec): Gdy rybki nieznacznie podrosną, absolutnie najlepszym, wysokobiałkowym „paliwem” stają się świeżo wyklute larwy solowca (Artemia salina). Zapewniają one niesamowicie szybki wzrost i pomagają w budowaniu pierwszego pigmentu.
  • Od 4 tygodnia: Dopiero po miesiącu rybki są w stanie przyjmować pokarm suchy, w formie bardzo drobnego pyłu (rozmiar 0.2 – 0.5 mm), zawierającego wysoki poziom mączki rybnej i witamin.

Brutalna rzeczywistość selekcji (Culling)

Wyhodowanie kilku tysięcy małych karpi to zaledwie połowa sukcesu. Prawdziwa hodowla Nishikigoi opiera się na bezwzględnej selekcji, zwanej po japońsku „Culling”. Genetyka karpia koi jest bardzo niestabilna. Z jednego miotu (nawet od wspaniałych, wielobarwnych rodziców z linii Kohaku czy Showa) zaledwie 1-3% narybku będzie posiadało piękne, pożądane wzory i barwy.

Eksperci związani z marką Narybek.com nieustannie przypominają, że ponad 90% wyklutych ryb odziedziczy geny swoich dzikich przodków (Magoi) – będą całkowicie czarne, szare lub bure. Jeśli hodowca nie przeprowadzi rygorystycznej selekcji i nie usunie nieatrakcyjnych osobników z basenu odrostowego, dojdzie do skrajnego przerybienia. Szare ryby, które z reguły rosną najszybciej i są najbardziej agresywne w zdobywaniu pokarmu, zagłodzą i zdominują mniejszość kolorową, która jest genetycznie słabsza.

Rozmnażanie karpi koi w amatorskim oczku wodnym to zadanie wymagające czasu, dodatkowych zbiorników, profesjonalnych napowietrzaczy i nieustannej kontroli parametrów chemicznych wody. To prawdziwy test zaangażowania akwarysty. Mimo trudności odchowanie mikroskopijnej larwy do rozmiaru pięknej, kilkunastocentymetrowej, lśniącej ryby, która wybarwi się na Twoich oczach, to jedno z najbardziej satysfakcjonujących i magicznych doświadczeń, jakie może zaoferować akwarystyka stawowa.